zaloguj | nowe konto
nie pamietam hasła kontakt

Budujemy dom pasywny - kronika budowy
Dzień budowy: 14 -
13 października 2008, poniedziałek

13 października, poniedziałek - Przyjechały bloczki z wyładunkiem HDS-em. Ekipa się instaluje i przywozi wielką maszynę do cięcia bloczków. Bloczki są zapakowane w folię, aby nie zamokły w czasie transportu
i przechowywania. Układamy je jak najbliżej płyty budynku, tak aby było możliwie blisko. Niestety, ze względu
na drzewa, nie ma możliwości podjechania bliżej i wyładowania palet na samej płycie fundamentowej. Szef ekipy, za pomocą lasera kontroluje poprawność wylanej płyty. Od jednej strony do drugiej jest różnica 6 mm
– to bardzo niewiele. Wozimy bloczki taczkowozem i układamy w miejscu, gdzie będą wbudowane.
Na szczęście, bloczki nie są ciężkie.

     

Na tempo prac duży wpływ ma maszyna do przecinania bloczków.

 

Taśmowy element tnący powoduje ze powierzchnia jest bardzo równa.

 

Druga warstwa bloczków.

 

Klatka schodowa to czarny sen wykonawcy.

     

Praca jest rozdzielona, każdy wie co ma robić.

 

Na razie nie widać nadzwyczajnych postępów w pracy.

 

Nasz plac budowy jest mały.

 

Pierwsze warstwy wyprowadzone idziemy do góry.

1  2  3  4  5  6  7  8  9  10  11  12  13  14  15  16  17  18  19  20  21  22  23  24  25  26  27  28  29  30  31  32  33  34  35  36  37  38  39  40  41  42  43  44  45  46  47  48  49  50  51  52  53  54  55  56  57  58  59  60  61  62  63  64  65  66  67  68  69  70  71  72  73  74  75  76  77  78  79  80  81  82  83  84  85  86  87  88  89 
Wydaliśmy do tej pory: 59000 zł
Pomysły zamieszczone w Fachowcu na budowie można wykorzystywać wyłącznie na własne potrzeby Czytelnika.
Wykorzystywanie ich do innych celów, w tym zarobkowych, wymaga zgody autora.