Budujemy dom pasywny - kronika budowy
Dzień budowy: 12 -
4 października 2008, sobota
4 października, sobota - Zacieramy w nocy beton. Tak! tak! W nocy!, ponieważ wylaliśmy go późno po południu
i musieliśmy z zacieraniem poczekać aż trochę podeschnie. Zaciera się specjalną maszyną spalinową, która ma wielki talerz kręcący się po powierzchni betonu i ją wygładzający. Rano ekipa robi jeszcze odwodnienie płyty
i roboty zakończone. Pozostaje zapłacić producentowi technologii jeszcze 20 tysięcy i mamy płytę, która jest wielkim grzejnikiem naszego domu.
Wydaliśmy do tej pory: 46400 zł
Pomysły zamieszczone w Fachowcu na budowie można wykorzystywać wyłącznie na własne potrzeby Czytelnika.
Wykorzystywanie ich do innych celów, w tym zarobkowych, wymaga zgody autora.
Wykorzystywanie ich do innych celów, w tym zarobkowych, wymaga zgody autora.











