zaloguj | nowe konto
nie pamietam hasła kontakt

Budujemy dom pasywny - kronika budowy
Dzień budowy: 12 -
4 października 2008, sobota

4 października, sobota - Zacieramy w nocy beton. Tak! tak! W nocy!, ponieważ wylaliśmy go późno po południu
i musieliśmy z zacieraniem poczekać aż trochę podeschnie. Zaciera się specjalną maszyną spalinową, która ma wielki talerz kręcący się po powierzchni betonu i ją wygładzający. Rano ekipa robi jeszcze odwodnienie płyty
i roboty zakończone. Pozostaje zapłacić producentowi technologii jeszcze 20 tysięcy i mamy płytę, która jest wielkim grzejnikiem naszego domu.

     

Betonowania ciąg dalszy!

 

Beton klasy B-20 jest wylewany w jednym cyklu.

 

Nasz wysiłek się opłacił
- płyta gotowa.

 

Widok od strony klatki schodowej.

     

Nadmiar betonu wylewamy przed wjazdem do garażu.

 

Wykonawca kopie rów pod odwodnienie.

 

Rury układamy wokół płyty.

 

Płyta zaczyna wiązać, czekamy do nocy
aby ją zatrzeć.

1  2  3  4  5  6  7  8  9  10  11  12  13  14  15  16  17  18  19  20  21  22  23  24  25  26  27  28  29  30  31  32  33  34  35  36  37  38  39  40  41  42  43  44  45  46  47  48  49  50  51  52  53  54  55  56  57  58  59  60  61  62  63  64  65  66  67  68  69  70  71  72  73  74  75  76  77  78  79  80  81  82  83  84  85  86  87  88  89 
Wydaliśmy do tej pory: 46400 zł
Pomysły zamieszczone w Fachowcu na budowie można wykorzystywać wyłącznie na własne potrzeby Czytelnika.
Wykorzystywanie ich do innych celów, w tym zarobkowych, wymaga zgody autora.